W ostatnich dniach dużo rozmyślałam na temat pourywanych znajomości, tych bliższych i dalszych. Mam ich parę. I czasem wychodzą na wierzch niczym zapomniany wyrzut sumienia. Ale czasem muszę się uszczypnąć i przypomnieć sobie, hej, a dlaczego się skończyły? I gdybym była góralem i byście mnie zapytali "Góralu czy ci nie żal?", odpowiedziałabym: Nie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyjaźń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyjaźń. Pokaż wszystkie posty
piątek, 19 sierpnia 2016
wtorek, 14 czerwca 2016
Opowieść o samotności
Nie potrafię, tak jak dawniej, zawierać długotrwałych znajomości. Potrzebuję więcej czasu, żeby się z kimś oswoić. Wiem też, że wiele osób potrzebuje czasu, aby oswoić się ze mną. Jednocześnie nie mam problemu z tzw. "small talk", zawieraniu nowych znajomości czy prowadzeniu bujnego życia towarzyskiego. Po prostu w większości przypadków podjęcie większego wysiłku, wydaje się z góry skazane na porażkę. Nie mam już siły ani chęci tego zaczynać. Dlatego, w jakimś sensie, skazuję siebie na samotność. I po głębszym zastanowieniu dochodzę do wniosku, że dobrze mi z tym.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

